Crapen Diem

1 maja 2007

Wczoraj niespodziewanie zahaczyłem o imprezę dumnie zwaną „Dniami Ziemi Suskiej 2007�, odbywającej się w okolicach zamku w Suchej Beskidzkiej. Na moje nieszczęście będąc wcześniej w pracy, trafiłem tam dopiero w okolicach godziny 22.00. Trzy zupełnie mi nieznane, zapewne młodziutkie, zespoły rockowe (które jednak chciałem zobaczyć) już zniknęły ze sceny, a publiczność była już drugą godzinę katowana przez niejakiego Szymona Wydrę i zespół Carpe Diem.

W sumie nie mogÅ‚em czuć siÄ™ w żaden sposób zaskoczony, gdyż spodziewać siÄ™ można byÅ‚o gównianych tekstów, dennego moralizatorstwa i kawaÅ‚ków granych pod jednÄ… i tÄ… samÄ… nutÄ™. Jednak to co siÄ™ staÅ‚o pod sam koniec koncertu byÅ‚o już dla mnie zupeÅ‚nie druzgocÄ…ce. SzymuÅ› porwaÅ‚ siÄ™ na zaÅ›piewanie „Zegarmistrza Å›wiatÅ‚aâ€?, przez co straciÅ‚ w moich oczach wszelki szacunek. Nie wiedziaÅ‚em, że można tak spierdolić taki kawaÅ‚ek. Wydra, kurwa… Niektórych kawaÅ‚ków po prostu siÄ™ nie dotyka, a na pewno siÄ™ ich „artyshtycznieâ€? nie przerabia.

wydra.jpeg

Padaka! Ja rozumiem, że Mr Wydra lubi marnować swój caÅ‚kiem fajnie brzmiÄ…cy gÅ‚os na Å›piewanie pseudofilozoficznych, gównianych songów, jednak może mógÅ‚by nie drażnić fanów nieco ambitniejszych muzycznych dzieÅ‚. Za takie profanacje niektórych Å›piewaków powinno siÄ™ kastrować. BawiÅ‚o mnie też ciÄ…gÅ‚e narzekanie na widowniÄ™, sÅ‚owa „lipaâ€?, „bez sensuâ€?, „beznadziejnieâ€? ze strony lidera Crapen Diem. Cóż… Lipny wykonawca – lipa na widowni. Do tego piwo cholernie drogie, o!

 

Reakcje (10)

001: Gordon,

1 maj 2007, godz. 10:29

A u nas Dni Gryfina i mamy KasiÄ™ KowalskÄ… ;c

002: Elpie,

1 maj 2007, godz. 10:33

Buce! U nas zawsze jakieÅ› Kombi-srombi albo inne Crapen Diemy.

003: Piccolo,

2 maj 2007, godz. 22:43

to ja chyba polubie swoje przeglady kapel podworkowych..

004: Lukaszeq,

4 maj 2007, godz. 13:39

To dobrze że u mnie na tym zadupiu nic nie wystepuje. Wole nic, niż np. Kombi czy inne Szymony Wydry.

005: Qubavees,

6 maj 2007, godz. 00:33

Wiesz co. Takim ludziom jak Ty nigdy siÄ™ nie dogodzi. I przez takich ludzi jak Ty jest niszczona Polska muzyka rockowa. Dla Ciebie pewnie jak nikt nie drze japy jak Unleaschead czy choćby polski Kat to już jest dno. Powiem Ci tak. KiedyÅ› też miaÅ‚em “fazÄ™”, ale teraz doceniam dobre teksty i dobrÄ… muzÄ™. Nie mówiÄ™, że masz zaraz być na każdym koncercie Wydry w Polsce, ale chociaż DOCEŃ ich wkÅ‚ad w muzykÄ™. Zacznij sÅ‚uchać tekstów i wsÅ‚uchaj siÄ™ w muzykÄ™, a znajdziesz tam coÅ› czego tak na prawde szukasz.
Nie zgadzam sie z TobÄ…, ze “Zegarmistrz” jest nie do ruszenia. jest wiele takich utworów, ale nie ten akurat. ZostaÅ‚ on odarhaizowany. ZresztÄ… ciekawy jestem czy wiesz w ogóle kto jest wokalistÄ… - pierwoplastÄ… wykonujacym ten utwór i czy sÅ‚yszaleÅ› go jak brzmi w oryginale. Już paru artystów popeÅ‚niaÅ‚o ten utwór (choćby Closterkeller), ale nikt nie wykonaÅ‚ go tak dobrze ja Carpe Diem. Zacznij wreszcie chÅ‚pie sÅ‚uchać, a nie tylko krytykować nie znajÄ…c siÄ™ na temacie.
Pozdro
Qubavees

006: Elpie,

6 maj 2007, godz. 06:49

SÅ‚yszaÅ‚em utwór w oryginale, straszne nie? “Zegarmistrz” jest nie do ruszenia, jeÅ›li robi siÄ™ z niego popowe gówno, a SzymuÅ› wÅ‚aÅ›nie to próbowaÅ‚ z nim zrobić. Nie wyskakuj mi tu z Closterkellerem. Wykonanie tego utworu przez AnjÄ™ to chyba najlepszy cover tego kawaÅ‚ka, jaki sÅ‚yszaÅ‚em. Zwróć waćpanie uwagÄ™ na fakt, iż Orthodox nie próbowaÅ‚a tego kawaÅ‚ka w jakiÅ› irytujÄ…cy sposób przerobić, a po prostu zajebiÅ›cie go zaÅ›piewaÅ‚a. Nie ma co porównywać BTW: Obawiam siÄ™, że to nie przeze mnie z polskiej sceny rockowej robi siÄ™ Å›mierdzÄ…ce gówno mój drogi… A wkÅ‚adu Crapen Diem w polskÄ… scenÄ™ muzycznÄ… nie doceniÄ™, bo jest żaden. Wypromowany przez Polsat Å›piewaczek od gównianych tekstów i kilku niespeÅ‚nionych wczeÅ›niej „artystówâ€? go wspierajÄ…cych.

007: soyyo,

6 maj 2007, godz. 10:08

pseudokrytyka spod znaku frustracji. no i do tego zero kultury, ale tak to już jest jak z braku argumentów używa się wulgaryzmów. słuchać Carpe Diem nie musisz, bo to nie jet twórczość dla niekompetentnych szyderców, którzy zatrzymali sie na poziomie idola i będą to rozpatrywać w kategorii artystycznej potwarzy. a eschatologiczne porównania autora dowodzą całkowitej bezradności argumentacyjnej. stop internetowym frustratom;)

008: Elpie,

6 maj 2007, godz. 22:20

…kultura tu podobno jest, Å›wiadczy o tym nasz wspaniaÅ‚y dom kultury…

a Ty pierdolisz bez sensu i też argumentów konkretnych nie zarysowałeś, które w jakiś sposób miałyby Szymusia obronić. Stop stopującym internetowych frustratów. Nie musze Crapen Diem słuchać, a Ty nie musisz tego bloga czytać, ups?

BTW: powoli mi się zaczyna przypominać zamieszanie w komentarzach pod notką o Blog 27 na moim starym blogu. ^^ Czyżby mały riplej?

009: Good,

28 czerwiec 2007, godz. 17:17

eh czlowieku ty chyba sie nie znasz na rocku. Masz nieuzasadnione pretensje do szymona i carpe diem. Ostatnio byli u nas w miescie i zagrali swietnie. Zagrali tez Zegramistrza i mi sie bardzo podobalo. Szymon nie schrzanij tego kawalku i go nie “spierdolil”. Wydaje mi sie ze albo nie lubisz muzyki rockowej albo za zadko ja sluchasz! Carpe Diem to najlepszy zespol rockowy w naszym kraju. Masz jakies pretensje do nich to masz tez pretensje do nas…

Pozdro,

010: Elpie,

28 czerwiec 2007, godz. 17:34

Good: przeczysz sam sobie :) znawca polskiej muzyki rockowej dla ktorego najlepszy polski zespół w tym gatunku to Crapen Diem? Chyba sobie kpisz.