Urlaup

22 lipca 2007

Coby w bawełnę nie owijać to mi się urlop jutro zaczyna. Ja już drugi dzień bez pracy, o! Dzisiaj wyjeżdżam po Moją Mroczną Panią (w skrócie: MMP), która przez kolejne dni urlopu będzie mi towarzyszyć. Czy gdzieś pojedziemy? Czy jakieś miasto odwiedzimy? Nie wiem, okaże się wszystko w najbliższych dniach, a co! Najważniejsze byleby razem!

może pójdziemy nad Odrę
a może pójdziemy w las
może pójdziemy o świcie
a może pójdziemy za dnia

byleby zawsze razem…

[Para Wino – Byleby zawsze razem]

Póki co to Elpie spać nie może. Wstał o pogańskiej godzinie, włosy rozczesał, mineralnej sobie polał i ślęczy przed kompem. O 7:24 autobus do Makowa Podhalańskiego, potem do Krakowa i Kazimierzy. Koncert Końca Świata dzisiaj w Suchej, ale już chyba sił nie starczy. Gorąco ma być znowu jak cholera. W końcu wakacje, urlop, to winno być gorąco. A jak!

glany1.jpg
Stoją od lewej: Gałązka Jabłoni, Elpie, MMP, Adam.

Wczoraj się z Namakemono na sesję zdjęciową umówiłem. Taką Elpasowo-Gałązkową. Efekty sesyji wkrótce będą. Urlaup pełen wrażeń się szykuje. Pod koniec dowiem się czy UJem zostałem. Zali ważna nowina to będzie. Trzymać kciuki!