Krakau, och, och

20 sierpnia 2007

Po dwóch tygodniach przerwy związanej z różnorakimi wyjazdami wczoraj w końcu zobaczyłem się z moją Gałązką Jabłoni. Się pospacerowało nieco po Krakowie. Po parkach posiedziało, pośpiewało psalmy i porozmawiało. Miło, o! Nawet znowu do Galeryji Krakowskiej poszliśmy. Odwiedziliśmy znajomego nam Legwana, a następnie zajęliśmy się poszukiwaniami przyszłych-nowych-gałązkowych glanów w sklepie HD. Ha!

galazka.jpg
Zuoooo…

Plany na ostatni weekend wakacji siÄ™ pojawiÅ‚y. Elpas urlop w piÄ…tek weźmie i o ile pogoda dopisze to w sobotÄ™, 1go wrzeÅ›nia ruszamy znowu w góry, a jak! Póki co trzeba jakoÅ› dwa tygodnie w pracy wytrzymać. Może nie bÄ™dzie jak dzisiaj… Cóż, pracowanie po trzech godzinach snu nie jest niczym przyjemnym. ZwÅ‚aszcza, że w nocy późno siÄ™ wróciÅ‚o, pisaÅ‚o siÄ™ newsy dla Grrr.pl, a nastÄ™pnie wstaÅ‚o siÄ™ o 4 rano, aby iść 6 km do sÄ…siedniego miasteczka, aby zaÅ‚apać jakiÅ› Å›rodek transportu do miasta, gdzie pracujÄ™. WesoÅ‚e jest życie staruszka!

 

Reakcje (3)

001: ramzelsworld.blogspot.com,

20 sierpień 2007, godz. 22:52

Taaa… Czas spÄ™dzony z LubÄ… to jest to, co sprawia mi najwiÄ™cej przyjemnoÅ›ci! MiÅ‚ego pobytu w górach życzÄ™. :)

002: Serek,

20 sierpień 2007, godz. 23:12

Miło przeczytać, że macie pomysły na zabicie wolnego czasu. Ja spędzam go na przemyśleniach, imprezach i libacjach (z naciskiem na to drugie). Od września wybieram się do nowej pracy (staż i próba wykazania się, co by mnie przyjęli na stałe), a od października na studia.

003: Gałązka Jabłoni,

21 sierpień 2007, godz. 10:53

Zapomniałeś napisać o tym, jak to panowie w krakowskich ubraniach , powoli koszą konkurencję w postaci Indian śpiewających obok Barbakanu :)
Albo o Krakowiaku w błękitnym dresie z akordeonem w rÄ™ku, który zawodziÅ‚ “Hej, hej, hej sokoÅ‚yyy” :)
Aha, jeszcze był gościu z gitarą, którego zaczepiały ZA/ POD/ konnice :)
Jakby to Rydzyk widziaÅ‚… \m/