Chorrry
4 września 2007
Å?ikend miniony już od kilkudziesiÄ™ciu dni zapowiadaÅ‚ siÄ™ miÅ‚o. Przyznać trzeba, iż faktycznie tak wÅ‚aÅ›nie byÅ‚o, gdyby nie fakt, iż już w piÄ…tek obudziÅ‚em siÄ™ po nocce chory. Kolejne dni przyniosÅ‚y tylko i wyłącznie pogorszenie mego stanu zdrowotnego. Z wyÅ‚ażenia na Turbacz czy innego dziada trzeba byÅ‚o zrezygnować. Na szczęście Gałązka byÅ‚a bardzo wyrozumiaÅ‚a i mimo wszystko bardzo miÅ‚o spÄ™dziÅ‚em z NiÄ… czas. DziÄ™kujÄ™.
ParÄ™ teledysków, kilka odcinków kreskówki WÅ‚atcy Móch, skecze Monthy Pytonów, kabaretu Mumio. JakoÅ› sobie poradziliÅ›my z wolnym czasem. W niedziele Gałązka (ze wzglÄ™du na zdrowie me, brrr…) postanowiÅ‚a sama pojechać do Krakowa. Me towarzystwo zakoÅ„czyÅ‚o siÄ™ na odprowadzeniu Jej do Makowa PodhalaÅ„skiego. TroszkÄ™ ciężko byÅ‚o tak zostawić, wszak zwykle odwoziÅ‚em jÄ… do samego Krakowa i odprowadzaÅ‚em na autobus, którym jechaÅ‚a do domu. Cóż… życie.

Na spacerze, o!
Niedzielnego wieczoru w przypÅ‚ywie chyba gorÄ…czki postanowiÅ‚em zrobić sobie format i wgrać system. ByÅ‚o to z lekka błędem. Komp nie chciaÅ‚ po formacie wstać. Neostrada nijak nie dawaÅ‚a siÄ™ skonfigurować, aby nagle ruszyć przy dokÅ‚adnie tych samych czynnoÅ›ciach co wczeÅ›niej. NamÄ™czyÅ‚em siÄ™ bardzo, ale w koÅ„cu jednak siÄ™ udaÅ‚o. Pozytywnie, zwÅ‚aszcza, że od nocy z niedzieli na poniedziaÅ‚ek mój komputer wyposażony jest poza Windowsem również w Ubuntu. Tylko jakoÅ› pod Linuksem nie mogÄ™ komunikacji z NeostradÄ… nawiÄ…zać. Ech… BÄ™dzie router to bÄ™dzie Å‚atwiej.
Wczoraj poszedłem z rana do lekarza. Pani doktor stwierdziła, iż „ładnie się załatwiłem�. Zapalenie oskrzeli i póki co do czwartku mam zostać w domu. Niektórzy cieszyliby się z kilku dni wolnego, jednak ja narzekam na ogromnego pecha, jaki mnie w tym momencie prześladuje. W niedziele koncert Behemotha, w poniedziałek Marduk. Jak wspominałem niedawno bilety już zakupione. Obym tylko się wyleczył na czas. Inaczej znajdziecie tu mega-narzekającą notkę.
001: cimlik,
4 wrzesień 2007, godz. 13:08Zdążysz się wyleczyć. Gorzej byłoby, gdyby Nergal zachorował - po chorobie mógłby mieć problemy z growlem ;). No chyba, że sam masz zamiar growlować.
002: Gałązka Jabłoni,
4 wrzesieÅ„ 2007, godz. 13:39Ej, od growlingu to ja jestem :P A ktoÅ› mnie zaraziÅ‚ chyba, wiÄ™c chrypka siÄ™ niezÅ‚a zapowiada…
004: ramzel,
8 wrzesieÅ„ 2007, godz. 14:53Zabieram siÄ™ za formata od kilku (nastu) dni i jakoÅ› nie mogÄ™ siÄ™ sprÄ™zyć. Przeraża mnie perspektywa ogromu czynnoÅ›ci, jakie bÄ™dÄ™ musiaÅ‚ wykonać, by mój piecyk byÅ‚ w peÅ‚ni użyteczny…

Reakcje (5)