L4 do końca tygodnia
18 lutego 2008
Zaczynam się już powoli wkurzać. Przede wszystkim na (za przeproszeniem) stopy. Bolą jak cholera, antybiotyk się kończy. Właśnie wróciłem od lekarza - przełożono mi zwolnienie do końca tego tygodnia. Wniosek? Mam (znowu) po premii w pracy. Cóż trzeba jednak się wyleczyć, bo nie mam zamiaru wracać do pracy tylko po to, aby za chwilę pukać do drzwi gabinetu lekarskiego.
Wczoraj przewidywaÅ‚em, że tak to siÄ™ skoÅ„czy dlatego też rozpoczÄ…Å‚em czytanie kolejnej książki. Znowu wybór uÅ‚atwiÅ‚ brat, a w mych rÄ™kach znalazÅ‚a siÄ™ “Kiedy byÅ‚em dzieÅ‚em sztuki” Eirc-Emmanuela Schmitta. KojarzÄ™ tego pana z niezwykle ciepÅ‚ej, aczkolwiek krótkiej książki “Oskar i pani Róża”, zobaczymy jak spodoba mi siÄ™ jego inne dzieÅ‚o. Dosyć krótkie, a brat mówi siÄ™ czyta siÄ™ szybko i dosyć przyjemnie, dlatego też pewnie wkrótce podzielÄ™ siÄ™ tutaj swymi wrażeniami.
Z racji kolejnego tygodnia w domu postanowiÅ‚em też podjąć innÄ… inicjatywÄ™. Przeczytać “od deski do deski” bloga Zielonej Pożywki. Chyba lektura “BezsennoÅ›ci w Tokio” tak na mnie zadziaÅ‚aÅ‚a. KiedyÅ› czytaÅ‚em tego Å›wietnego bloga, jeszcze chyba za czasów gdy autorka dopiero zaczynaÅ‚a swój pobyt w Japonii, jednak jakoÅ› gdy obowiÄ…zków przybyÅ‚o w moim życiu to brakowaÅ‚o czasu i jakoÅ› tak siÄ™ z tego regularnego czytania wybiÅ‚em. Pora teraz nadrobić braki. ZwÅ‚aszcza, że Kraj KwitnÄ…cej WiÅ›ni jest już dla Zielonej Pożywki zamkniÄ™tym rozdziaÅ‚em.
JakoÅ› przeżyjÄ™ te parÄ™ dni. ZwÅ‚aszcza wszÄ™dobylskÄ… nudÄ™ oraz brak możliwoÅ›ci picia alkoholu z racji przyjmowania leków. Argh… Do tego wszystkiego pozostaje jeszcze jedna sprawa, która nie daje mi spokoju - szkoÅ‚a. Chyba jeszcze siÄ™ nie zdążyÅ‚em pochwalić, ale moja przygoda z religioznawstwem zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ klÄ™skÄ… o podtytule “Historia Cywilizacji Starożytnych”. Mam już jednak dalsze plany, co do edukacji. IdÄ™ do szkoÅ‚y policealnej. BÄ™dÄ™ technikiem informatykiem, o!
