Yerba! Yerba!

26 lutego 2008

Jak widać chociażby po małej przerwie w blogowaniu, wróciłem do pracy. Nawet powrót był dość bezbolesny. Pierwsza zmiana (godz 6-14) to chyba najlepsze, co może być przy takim powrocie. :P Do tego wszystkiego ostatnio poszalałem, dzięki czemu jestem bogatszy o parę doświadczeń. Ot, chociażby założyłem konto na eBay.pl i dokonałem pierwszego zakupu. Zobaczymy jak największy konkurent allegro będzie się sprawdzać w praktyce. Zapłaciłem, teraz czekam na paczkę.

Z innych ciekawostek koniecznie muszÄ™ dodać, iz mamy wspaniaÅ‚y, pachnÄ…cy nowoÅ›ciÄ…, wielce zajmujÄ…cy… nałóg. Yerba Mate, czyli peruwiaÅ„ska herbata okazaÅ‚a siÄ™ być tym, czym miaÅ‚a być. Pobudza jak cholera, spać sie odechciewa i ogólnie jakoÅ› tak czÅ‚owiek czuje siÄ™ pozytywniej. Zobaczymy jak to bÄ™dzie po dÅ‚uższym czasie używania. Z pewnoÅ›ciÄ… jeszcze nie raz o mate na moim blogu przeczytacie.

yerba.JPG

Póki co jestem na etapie prób i błędów. Wyczajam najlepszy sposób na bezproblemowe parzenie zielska, na dniach mam też zamiar zamówić jakies próbki różnych gatunków Yerba Mate, coby wybrać w ten sposób te, które najbardziej odpowiadają wymaganiom moich kubków smakowych. Nie wiecie czego się po tych dziwnych ziołach spodziewać? Jesteście ciekawi, co wyjątkowego jest w wywarze smakującym jak pety wymieszane z wodą? Zachęcam do odwiedzenia poniższych linków:

  • Cejrowski o Yerba Mate
  • Yerba Mate - Wikipedia
  • Stowarzyszenie Entuzjastów Yerba Mate

     

     





  •