Illtempered + Arachos, 14.03.2008 Sucha B.

16 marca 2008

Organizacyjne dziewictwo zostało obalone. Z pełnym sukcesem. Było miło i bezboleśnie. Kawiarnia Skorpion okazała się świetnym miejscem na zorganizowanie koncertu, a Pani właścicielka złotą kobietą gotową do pomocy strudzonym wędrowcom, którzy przybyli wystąpić.

plakat_blog.jpg
Sprzątnięcie sali, w której gig się odbył było zajęciem zdecydowanie wymagającym krzepy. Stoły do bilarda zdecydowanie do lekkich nie należą. Ku mojemu zdziwieniu posprzątać udało się jednakowoż, z diabelską pomocą, bardzo szybko. Miejscówka był przygotowana na black metalową rzeź.

arachos.jpg
Arachos
Na początku miał wystąpić suski Camprage. Tak się jednak nie stało. Dyplomatycznie uznam to jako nieporozumienie i na tym zakończę temat. Tak czy owak jeden zespół znany z plakatów odpadł a wszystko zaczęło się nieco później, bo tuż przed godziną 20:00. Wtedy na scenę wyszedł krakowski Arachos i rozpoczęła się jatka. Powoli rozkręcał się młyn, w którym nie brakowało kobiet i mężczyzn w garniturze. ;)

illetempered.jpg
Illtempered
Podobnie było w czasie występu Illtempered, z tym, że natężenie tzw. rozpierdolu było jeszcze większe. Było zdecydowanie swojsko, znajomych kupa. Aż miło było pogować, do tego dołączyli też do nas chłopaki z Arachosa. Illtempered grało dosyć długo racząc nas na koniec kawałkiem Dimmu Borgir, co zdecydowanie podeszło publice. Publice, która zdecydowanie dała radę.

koncert3.jpg
Illetempered, część Arachosa, ja, Lipa, Cojny i jacyś ludzie. Kolejność niekoniecznie zachowana. :P
Sucha Beskidzka rządzi! Nie tylko w odczuciu moim, ale też zespołów, które nie szczędziły słów pochwał pod jej adresem w pokoncertowych rozmowach. Dzięki wszystkim za przybycie! Do zobaczenia na następnym koncercie, który prawdopodobnie (przy pomyślnych wiatrach) odbędzie się końcem maja/początkiem czerwca. Infernal Hailz!

PowiÄ…zane linki:

Fot.: Krzyżyk

 

Reakcje (7)

001: pe-cze,

16 marzec 2008, godz. 12:05

Ajajaja! Musiało byc zajebiście!

Elpiaku, jak sie dowiem kiedy bede w pl, zostajesz głównym ministrem w departamencie walki z brakiem fajnych koncertów i organizujesz cos, na co przyjde i bede sie swietnie bawic. A potem nocuje u ciebie, bo po zabawie mama mnie nie pozna ;)

002: Elpie,

16 marzec 2008, godz. 18:03

Końcem maja będzie koncert, jeszcze niedokładnie wiadomo kiedy :) być może się załapiesz.

003: Lukaszeq,

16 marzec 2008, godz. 18:50

Taki czlowiek to u nas w suwalskim zadupiu by sie przydal… U nas nawet jak pierdolniesz piescia w stol to nie znajdziesz mety na dobry heavy metalowy gig, a jakis thrash czy hc w domu kultury to rzadko, rzadko.

004: Krzyżyk,

16 marzec 2008, godz. 21:20

Mmmm… byÅ‚o bajkowo… w powietrzu czuć byÅ‚o szatana ]:->

005: pe-cze,

17 marzec 2008, godz. 12:09

Mam nadzieję ;) Potem będę się chwaliła, że Cię znam :D

006: Elpie,

17 marzec 2008, godz. 15:59

khy khy :P skoro tak mówisz. 30go maja najprawdopodobniej będzie koncert. wiesz już kiedy dokładnie będziesz w Polsce?

007: agnes,

17 marzec 2008, godz. 19:00

Te ‘osobniki’ w garniturach to podejrzewam ceres po lekcjach;)